Zaznacz stronę

Najlepsze Seriale Świata

czyli Primo Sorte, dziffko!

Dlaczego wujek Franki kocha seriale?

Umówmy się – fapowanie do Sashy Grey jest fajne, ale ileż można? (podpowiedź: długo). Laska poszła już na przedwczesną, niczym wytrysk, acz zasłużoną emeryturę, a wypełnić wieczory jakoś trzeba. W sukurs przychodzą najlepsze seriale, które górują nad filmami, bo:

  • są kilkunasto- lub kilkudziesięcio- razy dłuższe niż filmy
  • dzięki czemu mogą przedstawić dużo bardziej skomplikowaną fabułę
  • i relacje międzyludzkie

Żeby była jasność – nie mówimy o serialach typu „M jak Miłość” i „R jak Rozwolnienie”. Jeśli jesteś targetem tych superprodukcji rodem z TVN i TVP to wypierdalaj w podskokach. No już – paszał won!

Skoro zostaliśmy już w gronie ludzi z jakimś gustem, nie pozostaje nic innego, jak rozsiąść się wygodnie w fotelu, tudzież wyciągnąć na łóżku i zacząć show, which must go on. Jeśli z jakiegoś powodu którykolwiek z poniższych seriali nie przypadnie Ci do gustu, istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że jesteś bezgranicznym idiotą i mentalnym uchodźcą.

 

Hand of God

Dlaczego wujek Franki kocha ten serial:

  • za ryj i zryty beret głównego bohatera
  • wyraziste i istotne postacie drugo- i trzecioplanowe
  • zwyrodniałe akcje
  • spójny klimat
  • dialogi/fabułę
  • prawie wszystko

Na dziś to już koniec wyczerpujących recenzji. Bo na chuj macie czytać o tych serialach? Zdecydowanie lepiej je oglądać.

Ta lista (nie)oczywista będzie rosnąć, niczym pyta Tangla, więc stay tuned for more! Specjalnie dla Was będę przeczesywać bezkresne, mętne wody serialomatografii, aby żaden wieczór nie był stracony na jakieś bezproduktywne czytanie książek czy inne głupoty.

  • Facebook
  • Twitter

Hand of God

Niech nie zwiedzie was toga – to jest jest serial prawniczy

  • Facebook
  • Twitter

Halleluja! Praise the Lord!

  • Facebook
  • Twitter

Będzie ruchane #xiondz

  • Facebook
  • Twitter

Pełne (chrzcielne) banany

Share This