![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
||||
|
|
Gej Marcin 27/11/2002 |
|
O u nas coraz bardziej ruchliwie i tloczno. Proponuje zatem zajac sie wszystkim w kolejnosci, poczynajac od spraw, ktore wynikly po publikacji poprzedniego stripa. Jest nawet takie powiedzonko: first things first. Okazuje sie, ze jaBolek i Lolek nie zostal przez wszystkich odebrany w sposob zamierzony przez autorow. Z tego co zdazylismy sie zorientowac, znaczna czesc czytelnikow myslala, ze uzyzniamy napojami wyskokowymi glebe. Myslalem, ze lepiej nas znacie! Jakze moglibysmy dopuscic do takiego marnotrawstwa?! Podpowiem: nie moglibysmy. Oto przyklad jednego z listow od oburzonych fanow jaboli: Kara bedzie stworzenie kolejnego stripu, w ktorym przepraszacie za swoj blad i pokazujecie prawdziwa polska rzeczywistosc. Brodziaty, Czun, Elia, BillyDean Przeskakujemy do nowego watku myslowego. W poprzednim tekscie pod stripem wykazalem sie swoja niewiedza w zakresie jezyka polskiego. Znany Amerykanski Webmaster Glujo postanowil uzupelnic moje braki: Jak to sie robi z dziewczynami : Przyznacie, ze tytul brzmi zachecajaco. Szczegolnie dla dwojki takich lebkow jak my, przed ktorymi jeszcze caly swiat stoi otworem. He he... Jesli chodzi o sam film to jest on kiepski, choc momenty byly. Podobno na trzezwo jest jeszcze mniej smieszny. Z tego co pamietam, rzecz opowiada o dwoch mlodziencach w poczatkowej fazie wieku produkcyjnego. I wcale nie mam tu na mysli ich zdolnosci do pracy zawodowej. Cieszy praktycznie calkowity brak aktorow z billboardow, jak zwyklem nazywac Pazure, Linde i cala mase innych ustabilizowanych i nadzianych. Fajnie, ze mozna jeszcze robic filmy nie tylko oparte na jednym nazwisku. Jednak, coz z tego skoro Jak to sie robi z dziewczynami nie jest zadnym spektakularnym osiagnieciem? Zdecydowanie nie polecam wypadu do kina na ten tytul. Chyba ze jestescie juz odpowiednio "zrobieni" i wszystko wam jedno (jak mialo to miejsce w naszym wypadku). Ale ta ostatnia wskazowka, chyba nie swiadczy dobrze o samym filmie. Ice Age : No nareszcie jakis nowy (moze nie zupelnie nowy, ale co tam) film wygenerowany wylacznie przy uzyciu kompow. Ogladalem go niestety tylko na divixie, ale skoro bylem podjarany jakoscia grafiki na 15'' ekranie monitora to ogladanie Ice Age na big-ass-TV doprowadziloby pewnie do wielokrotnego orgazmu. O samej fabule nie ma sie co wypowiadac, bo jej targetem sa rozwrzeszczane bachory, ale o elementach komediowych jak najbardziej nalezy wspomniec. Choc znam angielski w dobrym stopniu czasami trudno bylo mi sie przebic przez sepleniace glosy aktorow odgrywajacych zwierzeta. Poza tym nie wychwycilem pewnie miliona niuansow jezykowych, ktore nadaja smaczku. Mimo tych luk, wiele elementow i tak wywolalo u mnie glosny smiech, co rzadko zdarza sie, gdy leze w lozku na granicy snu. Ogolnie - rekomenduje przynajmniej jednokrotna ekspozycje na ten obraz przy uzyciu mozliwie duzego ekranu z odtwarzaczem DVD, bo tylko tak mozna docenic kunszt grafikow. Dzisiejszy kacik filmowy uwazam za zamkniety. Wy mozecie uwazac inaczej, ale to ja tu rzadze, wiec wasze zdanie sie nie liczy. Uwielbiam gadac jak autorytarny skurwiel :-) Czas na lizanie sie po jajach z innymi. Przede wszystkim wielkie YO dla Barta Pogody, ktory nie dosc, ze widzial kawal swiata, pisali o nim ostatnio w Newsweeku, jest slawny i w ogole to jeszcze lubi lykac Dziwne Tabletki (to ostatnie uwazam za jego najwieksze osiagniecie). Kolejnym relatywnie nowym przyjacielem jest Joe Monster napedzajacy nam cale stada ludzi ze swojego serwisu. Joe szuka ma w tym momencie problemy z hostingiem swojej strony (popularnosc zabija), wiec jesli macie jakies doswiadczenia w tym zakresie to prosimy o ruszenie mu z odsiecza. Od dluzszego czasu probuje namierzyc inne polskie komiksy internetowe. Poszukiwanie nie przynosi oszalamiajacych rezultatow, ale oto co udalo mi sie wykopac do tej pory: Dress Life - absolutny klasyk! Niedobor grafiki autor rekompensuje pomyslami, dialogami (o ile mozna posluzyc sie takim slowem w stosunku do dresow) i ostroscia spojrzenia (nie wiem co to znaczy, ale pewnie tak napisalby redaktor jakiegos popularnego magazynu). Problem polega na tym, ze do tej pory ukazal sie jedynie trzy odcinki. Pigeonhed versus Evil Kat - w zwiazku z tym, ze trafilem na ten komiks tuz przed pisaniem tego tekstu mam na jego temat jeszcze niewiele do powiedzenia. Jedno wiem na pewno - warstwa graficzna kopie ass! Zajebisty styl. Co do merytorycznej czesci wole sie nie wypowiadac, bo nie zrozumialem praktycznie niczego. Widac jestem za glupi. Ale fajnie sie oglada. Jesli znacie jakies inne polskie komiksy ukazujace sie w necie, koniecznie dajcie nam znac. Jak bedziemy mieli dobry dzien, to damy wam w nagrode cukierka. W ramach poszerzania horyzontow proponuje lekture recki komiksu Batman vs. Lobo skreslona przez samego Miagiego znanego juz czytelnikom ICO z pisania o starych Marvelach Star Wars. Chcialbym jeszcze napisac jeszcze o tylu rzeczach! Szkoda ze jestem leniwy i bedziecie musieli poczekac... ...do nastepnego razu, dzwonce*! Napisal Franki, narysowal So-bitch * obrazam tylko ludzi, ktorych lubie wiec czujcie sie wyroznieni |