Logo jak sie patrzy! Takie cos z takim czyms My Linki, a co Mydelko
A kuku!
Icha icha
Bla bla
Co sie tak gapisz?!
Soapy

Ubieraj to szalone gówno! T-shirty Frankiego i IGeja!
Podaj swoj e-mail - dostaniesz info o nastepnym stripie.




      jaBolek i Lolek    16/11/2002
loading, please wait...

Najpierwszy strip ever Poprzedni strip Nastepny strip Najnowszy strip, czyli swieze miesko
No czesc tam!

Mysle, ze dzisiejszy strip jest samowyjasnialny (z ang. self-explanatory) i nie wymaga specjalnego komentarza.

Slowa wyjasnienia naleza sie za to niejakiemu Kaskaderowi, ktory kojarzy kolorystyke poprzednich dwoch odcinkow z disco polo. Jakby ta potwarz byla niewystarczajaca, zadal nam pytanie, czy aby nie sluchamy tego rodzaju muzyki (przepraszam w tym momencie za hanbienie slowa muzyka). Pozostawmy to pytanie bez odpowiedzi i uczcijmy je sekunda ciszy. Uprzedzajac nowe zarzuty, gardzimy tez Tatu. Hmm... lesbijki... :)

Najwyrazniej worek z listami zostal rozdarty i zaczyna cos sie dziac, bo dostalismy pierwszego maila od czlowieka, ktorego IQ wydaje sie wyzsze od jego wieku. Patrzcie i zazdrosccie: Czy moge zaprotestowac?

Chodzi mi o te nieszczesne Gibsonowskie Znaki. Popelnilem "blad" kupujac bilet za 16 polskich nowiusienkich (bo w pocie czola zarobionych) zlotych i, o dziwo, film ten trafil na 3. miejsce w moim prywatnym rankingu (po 6 zmysle i Niezniszczalnym). Smiem twierdzic (mam nadzieje, ze nie zostane otruty jakimis dziwnymi tabletkami), ze Panie Franki, Pan nie zrozumial tego filmu...

Jesli sadzisz, ze jest to film o kosmitach, o strachu przed nimi i w ogole o puszczaniu pawia na siebie samego, to sie mylisz...

Radze obejrzec ten film jeszcze raz, a uwage zwrocic na glownego bohatera i to, o czym rozmawia ze swoim bratem, zanim ten mu opowiada o "nieszczesnej" gumie do zucia...

Natomiast Dzien swira postawilbym chyba kolo American Psycho a nie Beauty, choc potwierdzam, ze jest to bardzo dobry (w przeciwienstwie do psychola) film...

Jednoczesnie pragne (ech, a pierwsza osoba, ktorej mialem to slowo powiedziec miala byc kobieta...) okazac moje przeogromne uznanie dla Tworcow Dziwnych-Tabletek-dot-kom - za kazdym razem mam mnostwo uciechy z czytania stripow. To jest to, co urozmaica ta szara, codzienna rutyne... Dobra ide spac, bo na dziewiata trzeba wstac do pracy...
ech...

pozdrawiam,
Weasel

(imie i nazwisko do wiadomosci redakcji) zawsze chcialem to napisac :)
Uff... duzo spraw do wyjasnienia, oj duzo. Aby uporzadkowac jakos te klebowisko mysli, odpowiem w punktach, co bedzie stanowic analogie akapitow

1. Mozesz

2. Byc moze nie zrozumialem, nie przecze. Widzialem Znaki w Stanach (nie moglem sie nie pochwalic - wybaczcie), a - jak nalezaloby sie tego spodziewac - nie ma tam polskich napisow. Cos mi jednak mowi, ze rozumialem wszystko, (a przynajmniej 97%), co do zrozumienia bylo.

3. Moja pamiec nie siega na tyle, aby jednoznacznie stwierdzic, czy samoobrzyganie bylo kwintesencja tej produkcji filmowej, ale chyba nie. Mysle za to, ze Znaki to horror, a kosmici stanowia jedynie bodziec do wyzwolenia wewnetrznych lekow glownego bohatera, Mela (Fido jakos sie nie pojawil). Tak, tez przeczytalem kilka madrych recenzji przed projekcja, jednak nie zmienily one ani na jote mojej opinii o tym filmie, ktora jest niepochlebna, jakby ktos zapomnial. Zreszta juz sam trailer, zdaje sie puszczany jakis rok temu, sprawil, ze popuscilismy z So-bitchem w gacie. Problem polegal na tym, ze nie ze strachu, tylko ze smiechu.

4. OK, zwroce uwage.

5. Porownanie Dnia Swira do American Psycho to calkiem sprawny pomysl! I nie jest to w zadnym wypadku ironia. Aby nie bylo za duzo zgody miedzy nami (bo Polacy, chyba nie lubia takiego stanu rzeczy), musze wykrzyknac: JAK MOZNA NAZWAC PSYCHOLA NIEFAJNYM FILMEM?! TOZ TO KLASYK! Zgoda, koncowka jest nieco przegieta, jednak wiekszosc filmu wymiata jak dobra miotla.

6. Akapit konczacy list Weasela stanowi idealny przyklad do nasladowania. Wlasnie takich deklaracji od was oczekujemy. Poza tym zwroccie uwage, ze mimo roznych gustow kinematograficznych udalo sie nam uniknac obrzucania blotem. Co wiecej, znalezlismy wspolny mianownik, jakim sa oczywiscie Dziwne Tabletki. Zycie jest piekne.

Shit, wyglada na to, ze "kacik filmowy" rozrosl sie do niezamierzonych rozmiarow. Skoro juz i tak przekroczylismy limit znakow, ciagnijmy dalej ten watek.

paker bez watpliwoscixXx : Wyglada na to, ze mamy nowego pakera w Hollywood! Vin Diesel to kolo, ktory uciagnie na swoich umiesnionych barkach jeszcze nie jedna i nie dwie produkcje typu action movie. Nie od dzisiaj wiadomo bylo, ze Stallone i Schwarzenigger nadaja sie juz tylko do komedii, ale dopiero teraz wiadomo, kto ich zastapi.

"Triple Exa" widzialem juz dwa razy. Za drugim razem nie bylo tak fajnie jak za pierwszym, ale filmy akcji maja taka wlasciwosc, ze dawka adrenaliny jest odwrotnie proporcjonalna do ilosci seansow. Po prostu gatunek jest obciazony genetycznie taka wada i nic sie na to nie poradzi. Jednakze, jak slusznie stwierdzil So-bitch, gdybysmy byli pietnastolatkami, z miejsca okrzyknelibysmy xXx filmem roku.

Mruze oczy, bo ktos swieci mi w oczy czerwona zarowaAmerican History X : Ostatnio piszemy na DT dosc duzo o filmach ze slowem "amerykanski" w tytule. I co z tego? Nic, ale pomyslalem, ze poczynilem interesujaca obserwacje i sie nia z wami podziele.

AHX (he he, ale glupi skrot) to historia lysego, ktory przestal byc lysym. Jesli w tym momencie oczekujecie czegos wiecej, niz streszczenie na poziomie niedorozwinietego nastolatka, to mozecie sie srodze zawiesc. Nie zrozumcie mnie zle - American History X stoi w moim osobistym rankingu na wysokiej pozycji. Poza tym Edward Norton nie gra chyba w zlych filmach. Po prostu, gdybym chcial napisac o tym filmie wszystko, co przychodzi mi do glowy, to zajeloby to pol dnia. A jako zem czlek humanitarny, chce oszczedzic wam tych katuszy i wyslac bezposrednio do wypozyczalni lub po divixa do zaprzyjaznionego kolegi.

Atak klonow : Wszyscy zainteresowani i tak juz wiedza o polskiej premierze Epizodu II na DVD. Jest to swietna okazja, aby zamiescic link do Polskiej Stolicy Fanow Star Wars, ktora mam przyjemnosc wspoltworzyc.

Na dzis konczymy z filmami. Podyskutujmy teraz o wyszukiwarkach, a raczej debilach, ktorzy je konfiguruja.

Wpisujac w polu wyszukiwaniu slowa "kupa kota" oczekuje, ze wyswietli sie spis stron, na ktorych wystepuja obydwa slowa, czyli "kupa" i "kot" zarazem. Nie interesuje sie odchodami psa, papugi, czy kanarka. Mam okreslona potrzebe - chce znalezc info o kupie kota.

Dlaczego wiec taka, dajmy na to, Interia pokazuje mi wyniki ze stronami zawierajacymi slowa "kupa" LUB "kot"? Przeczy to zasadom zdrowego rozsadku, bo najlogiczniejszym operatorem domyslnym powinno byc AND. Zreszta ludzie z Google wydaja sie rozumowac podobnie. A jesli cos jest najpopularniejsza wyszukiwarka swiata, to istnieje jakies prawdopodobienstwo, ze dziala w sposob prawidlowy.

Sorry za zanudzanie was takimi szczegolami, ale temat ten w ogolnie nie zostalby poruszony, gdybym nie zobaczyl w statystykach DT pewnej, nazwijmy to, ciekawostki. Otoz, czy byliscie swiadomi faktu, ze szukajac w Interii informacji o tabletkach antykoncepcyjnych traficie strone ze stripem komiksowym? Nie jest to jakas anomalia, bo przychodzily juz do nas osoby pragnace poszerzyc swoja wiedze w zakresie tabletek poronnych.

Ludzie, nie jestem osoba, ktora latwo zbulwersowac, ale takie rzeczy wytracaja mnie nieco z rytmu i karza sie zastanowic nad kretynizmem osob odpowiedzialnych za wyszukiwarki. Bo nie przypominam sobie, abysmy pisali na DT cokolwiek o antykoncepcji, a tym bardziej przerywaniu ciazy. A wystarczyloby, zeby jakis cwel zmienil OR na AND.

Przegladajac logi dowiedzialem sie rowniez innych rzeczy. Wyglada na to, ze jestesmy pod obserwacja Radia Maryja! Nie wiem, czy jeszcze dlugo pociagniemy. Nie zdziwcie sie, jesli kiedys zamilkniemy na dobre. Bedzie oznaczac to tylko jedno - siepacze o. Rydzyka wreszcie nas dopadli. Nie zapomnijcie zapalic swieczki na naszych symbolicznych grobach (bo ciala oczywiscie zagina).

Szyderczy usmiech wzbudzila we mnie dokladniejsza analiza loga. See 4 yo'self:
rix.radiomaryja.pl MSIE 6.0, Windows 98

Nie jestem dokladnie obeznany w statusie Radia Maryja, ale cos mi mowi, ze wspieranie amerykanskich korporacji (a za taka nalezy uznac Microsoft) poprzez zakup ich oprogramowania nie cieszy sie wsrod wyznawcow Rydzyka specjalna aprobata.

Chcialabym smakowac tak dobrze jak cola waniliowaTotalna zmiana klimatu. Nie wiem, czy nazwa Pepsi Blue w ogole cos wam mowi. Jest to jagodowa Pepsi, ktora zadebiutowala na amerykanskim rynku w sierpniu. Pilem, nie zachwycilem sie smakiem (nie jest zly, ale lepsza jest zwykla), ale jedno musze przyznac - kolor tego napoju jest cudowny. Czysty, przejrzysty niebieski kolorek cieszy oko, jak zaden inny soft drink.

Nie pisalbym o tym wszyskim, gdybym wlasnie nie namierzyl tego napoju w lokalnym sklepie. Oprocz zmodyfikowanego logo na etykiecie uwage zwracaja dwa slowa: "seria limitowana". Rozumiem, ze mozna "limitowac" samochody i.... eeee.... samochody, ale pisanie takich tekstow na butelce z napojem jest co najmniej smieszne.

Po przekazaniu tych informacji IG, ktory mieni sie fanem Pepsi, doszlismy do wniosku, ze polski oddzial tej zacnej firmy po prostu testuje rynek. Zdziwilbym sie, gdyby Blue chwycila w naszym kraju, wiec pijcie poki jest :). A dla mnie i tak krolowa napojow bedzie Vanilla Coke i kropka.

Ze spraw czysto tabletkowych: liczba wyznawcow rosnie w cieszacym tempie. Dzieki dla wszystkich, ktorzy zamiescili juz nasz banner na swoich stronach. Webmasterzy ociagajacy sie z decyzja o poinformowaniu swiata, ze oddalismy mocz na muzyke w RMF FM, niech lepiej uwazaja na siebie, bo moze byc krucho. Nie traktujcie tego jak zastraszenia, lecz jako przestroge.

Odwiedzajac przez przypadek sekcja komiksowa na Onecie, nie zdziwcie sie nasza obecnoscia w tamtych rejonach. Niedlugo dotrzemy nawet do waszych lodowek, parafrazujac stary dow-cip.

Oprocz zapedow kulinarnych, planujemy zaatakowac takze przemysl dziewiarski. Zanim powstanie DT Wear Inc., myslimy o czyms skromniejszym, jak na przyklad koszulkach. Jak pewnie sami rozumiecie, bez waszego zaangazowania plan spali na panewce (zawsze mnie interesowalo, czymze jest ta panewka). Liczymy zatem na maile, w ktorych napiszecie jakie sa wasze oczekiwania wobec nadrukow na t-shirtach. Np. czy wolicie same logo z jakims glupim tekstem, czy moze mini-strip w postaci postaci wymieniajacych glupie teksty. Bo to, ze musi byc cos glupiego nie ulega kwestii.

Hola back, do nastepnego razu.

Napisal Franki, narysowal So-bitch

Zobacz epilog jaBolka i Lolka!